historie | podróże | slow life
Karta microSD
PORADNIK

Test karty microSD Action Camera UHS-I U3 marki Kingston

Zabawnym zbiegiem okoliczności, kiedy przymierzałam się do kupna pojemnej karty pamięci nadającej się zarówno do aparatu foto jak i do kamerki GoPro, dostałam od firmy Kingston propozycję przetestowania ich najnowszego wynalazku karty microSD Action Camera UHS-I U3, która zgodnie z zapewnieniami producenta jest idealna do dronów i kamerek typu GoPro, do wykorzystania w ekstremalnych warunkach.

 

Jakiś czas temu postanowiłam podszkolić się nieco w sztuce fotografii i robienia filmików. Nigdy nie przywiązywałam szczególnej uwagi do wybierania kadrów i dopieszczania poszczególnych parametrów aparatu. Wolałam patrzeć na świat oczami, a nie tylko przez obiektyw. Do czasu. Zauważyłam, że wspomnienia po jakimś czasie bledną, a szczegóły niemal całkowicie się zacierają. A zdjęcia i filmy zostają. No i postanowiłam, że czas wziąć się za siebie i czegoś w końcu nauczyć. Dlatego postanowiłam przetestować tę kartę traktując to jako jedną z wielu lekcji, które muszę odbyć :).

Nie jestem znawcą tematu, ani też żadnym sprzętowym maniakiem, dlatego wybaczcie jeśli moja opinia o tym produkcie nie wyczerpie wszystkich Waszych pytań albo wątpliwości. Jestem wręcz pewna, że tak będzie, ale mam również nadzieję, że w jakimś stopniu ten post pomoże Wam w podjęciu decyzji o (nie)zakupie tej karty.

Uczestniczka testu 

  • Karta microSD Action Camera UHS-I U3;  64GB, 90 MB/s

prodSDC-SDCAC-thumb

Karta jest dostępna w sprzedaży w zestawie z adapterem, który umożliwia wykorzystanie jej w urządzeniach i czytnikach kart.

Producent zapewnia, że posiada ultra szybką magistralę, klasę szybkości 3 oraz udostępnia bardzo dobrą wydajność (co po naszemu oznacza odczyt danych do 90 MB/s i zapis 45 MB/s). Pasuje do większości kamer sportowych, GoPro i dronów, a dzięki wzmocnionej konstrukcji jest wodoszczelna, odporna na wstrząsy i drgania, promieniowanie rentgenowskie oraz zmienne temperatury.

Z braku jakichkolwiek urządzeń diagnostycznych, jako podstawę do zrobienia testu wybrałam obiecywaną przez producenta wysoką szybkość przesyłania i zapisu oraz niezmiennie wysoką prędkość zapisu i podeszłam do tematu nieco chałupniczo :).

Warunki testu

Nawet dla takich laików jak ja, wiadome jest, że osiągi kart pamięci należy sprawdzać w środowisku i sytuacjach, do jakich zostały stworzone. Niestety nie miałam możliwości przetestowania karty na dronie czy w bardzo ekstremalnych warunkach.

Na potrzeby mojego testu przeprowadziłam jednak próbę mającą moim zdaniem największy wpływ na ocenę wydajności, czyli test w aparacie cyfrowym z dobrym trybem zdjęć seryjnych. Jako że jestem szczęśliwą posiadaczką Olympusa OM-D E-M 10, mój wybór padł właśnie na ten sprzęt :). Test polegał na fotografowaniu tej samej sceny bez przerwy przez 30 sekund. Wykonałam dwa „pomiary”– w pierwszym rejestrowałam pliki JPEG, a w drugim pliki RAW. 

Oprócz tego, nakręciłam 2 godzinne filmiki podczas jazdy rowerem przez las. Jeśli brać pod uwagę ilość błota i gałęzi na drodze, to można uznać że jednak było ekstremalnie.

Chciałam w ten sposób sprawdzić jak szybkość karty przekłada się na szybkość działania aparatu, w tym głównie na liczbę i szybkość zdjęć seryjnych. Przy tak dużej pojemności karty ważny wydał mi się również czas transferu danych (zarówno w postaci zdjęć jak i filmu) na dysk twardy komputera.

Pewne jest, że wolałabym mieć kartę SD szybszą niż wolniejszą. Pytanie tylko, gdzie leży granica opłacalności? Czy warto inwestować kilkukrotnie większą kwotę? Na to pytanie postanowiłam odpowiedzieć robiąc godząc się na przetestowanie karty.

Z wrodzonej ciekawości postanowiłam również sprawdzić inne parametry o których wspomina producent – wodoszczelność i odporność na zmienne temperatury :). Aby sprawdzić te parametry

Wyniki testu

Moim zdaniem jeśli nie fotografujecie w trybie seryjnym bez problemu możecie wybrać wolniejszą kartę. Jeśli jednak podchodzicie do tematu na poważnie i wymagacie sprawnego działania serii także w plikach RAW, na pewno odczujecie różnicę po zakupie szybszej karty pamięci. Pamiętam jak przed rokiem korzystałam z karty tej samej firmy, ale o sporo wolniejszych wartościach odczytu i zapisu (45 MB/s i 10 MB/s). Wymieniłam wówczas aparat na nowy i uczyłam się jego obsługi, sprawdzając w zasadzie każdą funkcję. Czas buforowania pomiędzy zapisaniem zdjęcia, a zrobieniem następnego wydawał mi się niemiłosiernie długi. Zdjęcia seryjne w ogóle mi nie wyszły. Na początku (wybaczcie moją niewiedzę) myślałam, że to wina aparatu. Na szczęście ktoś mądrzejszy uświadomił mnie, że warto jednak zainwestować w szybszą kartę. Nie zainwestowałam, bo dostałam :), ale różnicę widać gołym okiem, bez wykonywania specjalistycznych pomiarów.  Jeśli chodzi o czas zapisu danych na dysku, to zgrywanie 8 GB zdjęć i filmików zajęło dokładnie 3 min 5 sek czyli według mnie bardzo mało.

Odporność na zmienne temperatury sprawdziłam wkładając kartę do zamrażalnika na 5 godzin :). Po wyjęciu karta nadal działała bez problemu. Z kolei wodoodporność sprawdziłam zupełnie przez przypadek wylewając na nią szklankę gazowanej wody mineralnej. Po takim teście karta nadal sprawuje się świetnie.

Jedyną zauważalną wadą karty jest z pewnością jej dość wysoka cena. Można ją również potraktować jako inwestycję :).

 

Article written by:

Witaj! Mam na imię Edyta. Niektórzy nazywają mnie obieżyświatem albo blogerką, ale ja sama nie lubię się tak określać. Wolę za to mówić, że jestem dziewczyną, która spełnia swoje marzenia i zupełnie nie dba o to czy zmieściłaby się do jakiejkolwiek szufladki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

x