DSC_0010

 Tym razem kolebka światowego jazzu – Nowy Orlean we własnej osobie 🙂 Jeśli wybieracie się na podbój Luizjany poniższe informacje mogą się przydać podczas samodzielnego planowania wyjazdu. I pamiętajcie, że Nowy Orlean to nie miasto, to stan umysłu 🙂

WIZA: wymagana dla obywateli Polski; więcej info na stronie ambasady amerykańskiej

KIEDY JECHAĆ: Najlepsza pora na zobaczenie Nowego Orleanu to okres pomiędzy lutym a majem. Właśnie wtedy odbywają się najbardziej znane i najlepsze festiwale, z których słynie miasto. Również pogoda jest wówczas najbardziej sprzyjająca zwiedzaniu – ciepło, ale nie upalnie. Niestety ten szczyt sezonu jak wszędzie wiąże się z bardzo wysokimi cenami hoteli i całej reszty.

Od czerwca do sierpnia pogoda potrafi przyprawić o palpitacje serca. Jest bardzo gorąco i wilgotno. Jednak na zachętę ceny hoteli drastycznie (w porównaniu do szczytu sezonu) spadają. Okres październik – listopad to czas huraganów.

FESTIWALE: W zależności od pory roku w Nowym Orleanie można przebierać w festiwalach jak w ulęgałkach. Oto tylko niektóre z nich:

NOCLEG: w zależności od standardu ceny wahają się od 60 USD za pokój dwuosobowy na przedmieściach do kilkuset dolarów w centrum French Quarter. Dobrą ceną za nocleg jest ok. 100 USD za pokój 2/os, przy czym warto skorzystać z serwisu www.airbnb.com, gdzie prywatni gospodarze wynajmują swoje mieszkania lub pokoje w domach. Jest taniej (ja za dwie noce zapłaciłam 100 USD), a przy okazji jest możliwość obejrzenia od wewnątrz nowoorleańskiej zabudowy 🙂 Wrażenia gwarantowane 🙂

WYŻYWIENIE: Ceny są dość wysokie w porównaniu do reszty stanu

RESTAURACJA: posiłek w średniej klasy restauracji – 12 USD, zestaw w McDonald’s – 7 USD,0,5 l lokalnego piwa – 3,25 USD, butelka piwa importowanego – 4,25 USD, średnie Cappucino – 3,75 USD, mała (0,33 l) butelka Coca-Coli – 1,5 USD, butelka (0,33 l) wody – 1,2 USD

SUPERMARKET: 1 l mleka – 1,2 USD, CHLEB – 2,2 USD, 1 kg ryżu – 3 USD, 1 kg lokalnego sera – 9 USD, tuzin jajek – 2,5 USD, 1 kg jabłek – 4 USD, 1 kg pomarańczy – 4 USD, 1,5 wody – 1,7 USD, butelka wina – 13 USD, piwo lokalne – 2,8 USD, paczka papierosów – 5 USD

TRANSPORT: Największe atrakcje Nowego Orleanu znajdują się w okolicy dłuższego spaceru. Jeśli nie lubicie dużo chodzić można się przemieszczać stylizowanym miejskim tramwajem (atrakcja sama w sobie) lub skorzystać z dobrze rozwiniętej komunikacji autobusowej. Popularne jest też poruszanie się taksówkami (postojowe – 2,5 USD, stawka za km (średnio, w dzień) – 1,4 USD); dojazd taksówką na lotnisko z Francuskiej Dzielnicy – ok. 35-40 USD

INTERNET: Dostępny w niektórych kawiarniach i restauracjach oraz w hotelach

BEZPIECZEŃSTWO: Kwestia dyskusyjna. Oficjalnie Nowy Orlean uznaje się za jedno z najbardziej niebezpiecznych miast Ameryki. Oprócz drobnych kradzieży i napadów zdarzają się też morderstwa. Nie popadajcie jednak w panikę. Nie raz i nie dwa, wędrowałam samotnie uliczkami NOLA już po zmroku i wcale nie czułam się źle z tego powodu. Oczywiście zawsze należy zachować zdrowy rozsądek (zasada uniwersalna, nigdy nie wychodzi z mody) i unikać ciemnych, mało uczęszczanych uliczek (a tych w NOLA nie brakuje). Nie zaszkodzi też mieć na uwadze swój portfel i sprzęt fotograficzny, gdyż łatwo się go „pozbyć” w tłumie. Po ulicach kręci się sporo podejrzanych osobowości i wszędzie da się wyczuć aromat hipisowskiego ziela, ale wlasnie oni stanowią o specyficznej atmosferze miasta.

ZNIŻKI: Świetną sprawą są gazetki z kuponami na różnego rodzaju zniżki zarówno na organizowane wycieczki, do restauracji, usługi, zakupy – każdy znajdzie coś dla siebie. Aktualną gazetkę ze zniżkami można znaleźć TU

JĘZYK:  Angielski jest urzędowy, ale spokojnie można się też porozumieć po francusku z uwagi na europejskie korzenie wielu mieszkańców miasta. Ponadto słyszałam kelnerów rozmawiających po niemiecku i po hiszpańsku, a więc języków obcych w tym mieście dostatek.

3 Comments

Leave a Comment

Your email address will not be published.