SANTIAGO

Nie wyobrażam sobie mieszkać z dala od wielkiego miasta, ale paradoksalnie na dłuższe wyjazdy wybieram miejsca, gdzie to człowiek ustępuje naturze, a nie odwrotnie. Metropolie mnie męczą. Wysysają energię i osaczają nadmiarem WSZYSTKIEGO. Dlatego wybrałam Chile. Tutaj przyroda gra pierwsze...