6

Poniżej znajdziecie garść informacji praktycznych (w oparciu o moje doświadczenie z maja 2013 r.) przydatnych w trakcie organizacji wyjazdu do Peru.

DSC_0411

DOJAZD: 

Warszawa (WAW) – Berlin Tegel (TGL) – AirBerlin

Berlin Tegel (TGL) – Barcelona (BCN) – AirBerlin

Barcelona (BCN) – Madryt (MAD) – AirEuropa

Madryt (MAD) – Lima (LIM) – AirEuropa

Lima (LIM) – Madryt (MAD) – AirEuropa

Madryt (MAD) – Berlin Tegel (TGL) – AirBerlin

Berlin Tegel (TGL) – Warszawa (WAW) – AirBerlin

WIZA: obywatele polscy udający się do Peru w celach turystycznych na okres do 180 dni pobytu nie potrzebują wizy

NOCLEG: można wcześniej wynająć przez internet lub szukać na miejscu tuż to przyjeździe, w obu przypadkach ceny są podobne czyli ok. 15-60 soli za osobę w pokoju 2-osobowym w hostelu lub podrzędnym hoteliku (czasem ze śniadaniem, a czasem bez); standard takiego zakwaterowania jest adekwatny do ceny – obdrapane ściany, brak ręczników w pokoju, wątpliwie czysta pościel, ciepła woda nie jest sprawą oczywistą (a wierzcie mi, że w górach o poranku temperatura nie nastraja do wzięcia orzeźwiająco zimnego prysznica), dlatego ZAWSZE należy o to zapytać i NIGDY nie wierzyć na słowo; jeśli ciepła woda to dla Was priorytet przy wyborze noclegu przed dokonaniem opłaty, należy sprawdzić czy rzeczywiście jest taka w kranie; ogólnie należy się nastawić, że w hostelach tylko śpimy, a resztę czasu i tak spędzamy chłonąc peruwiańskie krajobrazy :)

przykładowe ceny: Cuzco (bez ciepłej wody i śniadania) – 25 soli/os, Cuzco (z ciepłą wodą i śniadaniem) – 30 soli/os; Aquas Calientes (z ciepłą wodą, bez śniadania) – 20 soli/os; Puno (bardzo ładne, czyste pokoje, obfite, pyszne śniadanie, wifi) – 35 soli/os; Arequipa (z ciepłą wodą, bez śniadania, wifi)  – 25 soli/os ; Huacachina (z ciepłą wodą, bez śniadania, z basenem, wifi) – 25 soli/os; Paracas (ze wspólną łazienką, z ciepłą wodą, bez śniadania) – 30 soli/os; Lima (z ciepłą wodą, ze śniadaniem, wifi) – 40 soli/os

DSC_0079

TRANSPORT: Peru to bardzo duży kraj (ponad 3 razy większy od Polski), a szybkość podróżowania po nim pozostawia wiele do życzenia. W większych miastach są lotniska, ale  ludność lokalna woli korzystać z dość dobrze rozwiniętej sieci autobusowej, która dociera do najdalszych zakątków kraju i jest  tańszą alternatywą dla samolotu (przynajmniej dla miejscowych).

1. colectivo/combi/ micro- najtańszy ale również najmniej wygodny środek peruwiańskiej lokomocji; są to najczęściej zdezelowane autobusy lub minibusy; colectivos jeżdżą zwykle na określonych trasach w całym Peru; w Limie i innych większych miastach na ulicach widać różne odmiany tego środka komunikacji publicznej; wiele combis pobiera ustaloną opłatę za przejazd i porusza się tylko i wyłącznie po określonych trasach, o których informują oznaczenia na przedniej szybie lub sam “konduktor” pojazdu (lub po naszemu nawoływacz), który wykrzykuje podczas postoju lub w czasie jazdy ulice po których będzie przejeżdżać pojazd. Płatności można dokonać przy wejściu, przy wyjściu, w trakcie jazdy – ogólnie nigdy nie wiadomo :) trzeba obserwować miejscowych i robić to co oni.

UWAGA: w zależności od typu pojazdu (minibus, autobus, van) w godzinach szczytu można mieć problem z wejściem do środka w plecakiem(ogromny tłok, brak możliwości jazdy w pozycji stojącej)

przykładowe ceny: Cuzco – Ollantaytambo – 10 soli; centrum Arequipy – dworzec autobusowy – 1,5 sola; dworzec autobusowy – centrum Arequipy – 1 sol :) ; Miraflores – centrum Limy – 1,2 sola ; centrum Ica – Huacachina – 4,5 sola (mototaxi za 2 osoby)

2. autobus –  bardzo dobrze rozwinięta; autokary są relatywnie najtańszym środkiem transportu w Peru i docierają do wielu zakątków kraju; są firmy bardziej znane, wygodne, z klimatyzacją i poczęstunkiem (odpowiednio droższe) oraz firmy “przygarażowe” oferujące atrakcyjne ceny, ale ich pojazdy zwykle nie spełniają najbardziej podstawowych warunków bezpieczeństwa, a kierowcy nie mają często bladego pojęcia o bezpiecznej jeździe.

Wypróbowani i polecani przeze mnie przewoźnicy autokarowi: TEPSA, 4M Express, Cruz del Sur

W zależności od tego co zamierzamy można kupić:

* tylko sam przejazd autokarem z miejsca A do miejsca B – od kilku do kilkudziesięciu soli w zależności od długości trasy, bilet można zakupić nawet tego samego dnia; jeśli nie ma kompletu można oczekiwać, że będą zniżki :) ; podróż w takim wykonaniu może być męcząca, ale za to daje niepowtarzalną okazję do poznania lokalnej ludności i zdobycia ciekawych doświadczeń :)

* przejazd z miejsca A do miejsca B połączony ze zwiedzaniem różnego typu atrakcji występujących po drodze – siłą rzeczy taki przejazd trwa dłużej i jest droższy (wynagrodzenie dla przewodnika, dodatkowe kilometry w trasie, “opłata ” za bycie turystą :) ), ale dzięki temu możemy zobaczyć o wiele więcej i skupić się na czymś innym niż tylko typowo turystyczne zakątki, do których wszyscy zmierzają; oczywiście jeżdżą nimi sami turyści.

przykładowe ceny: Cuzco-Puno- 40 USD (ze zwiedzaniem po drodze i prowiantem) ; Puno-Arequipa – 30 USD (ze zwiedzaniem po drodze i prowiantem) ; Arequipa-Lima – 45 USD (nocny przejazd, z prowiantem) Arequipa-Ica – 20 soli; Ica – Paracas – 50 soli (+ wycieczka łodzią na Islas Ballestas ze wstępem)- ; Pisco – Lima – 20 soli

3. samolot – w dużych miastach lotniska; linie lotnicze operujące na trasach krajowych w Peru: LanPeru (www.lan.com); Peruvian Airlines (www.peruvianairlines.com);StarPeru (www.starperu.com); Taca (www.taca.com)

Należy pamiętać, że na niektórych trasach (typowo turystycznych) obowiązują inne taryfy dla Peruwiańczyków, a inne (dużo wyższe) dla obcokrajowców. Jeśli mimo to, kupimy bilet w taryfie dla lokalsów będzie trzeba dopłacić 180 USD wyrównania (kary??) na lotnisku. Nie wart więc ryzykować.

przykładowe ceny: Lima – Cuzco (StarPeru) – 90 USD

4. taxi – dość tani i szybki sposób przemieszczania się po miastach i osadach; należy zawsze uzgodnić cenę przed rozpoczęciem podróży gdyż w samochodach nie ma taksometrów; plecak najlepiej zabrać ze sobą do środka pojazdu, aby uniknąć nieprzyjemnej sytuacji kiedy kierowca żąda haraczu za wydanie bagażu lub odjeżdża wraz z nim (historia zasłyszana od znajomych, mi się takowa nie przytrafiła); jeśli podróżujemy w grupie, wtedy torby można zapakować do bagażnika i po dotarciu do celu jedna osoba zostaje w aucie, a pozostali mogą je swobodnie wypakować.

przykładowe ceny: przykładowe ceny: lotnisko w Cuzco – centrum miasta – 20 soli; centrum Arequipa – dworzec autobusowy – 6 soli; Ica – Huacachina – 7 soli; Paracas – Pisco (skrzyżowanie w kierunku Limy) – 10 soli; centrum Limy – lotnisko – 30 soli (taxi zatrzymane na ulicy; te zamawiane przez telefon kursują za około 45-50 soli i są podobno bezpieczniejsze; my woleliśmy zaryzykować)

7

5. pociąg – sieć kolejowa w Peru jest słabo rozwinięta i przez to mało popularna; najbardziej znana trasa to droga z Cusco do Aquas Calientes, które stanowi bramę do Machu Picchu; należący do grupy Orient Express Perurail oferuje takie połączenia kilka razy dziennie; niestety z racji monopolu bilety na przejazd tym pociągiem są niesamowicie drogie (www.perurail.com); bilety warto kupić wcześniej gdyż te w najtańszej taryfie (która i tak jest piekielna droga) szybko znikają.

6. samochód – nie mam doświadczenia z tym środkiem lokomocji ale ze względu na kiepski stan peruwiańskich dróg poruszanie się samochodem może być nie lada wyczynem, zwłaszcza w porze deszczowej kiedy drogi zamieniają się w rwące potoki lub błotne rzeki.

JEDZENIE: pyszne i tanie; jeśli ktoś nie przejmuje się zbyt przesadnie higieną :) polecam stołowanie się na świeżym powietrzu u przydrożnych sprzedawców; można ich spotkać dosłownie wszędzie – w miastach i praktycznie przy każdej atrakcji turystycznej; polecam także bary szybkiej obsługi z kuchnią będącą mieszanką wpływów peruwiański z azjatyckimi czy afrykańskimi – za kilka soli dostaniemy parujące kopce makaronu lub ryżu z mięsem i warzywami po których nie ma się prawa być głodnym :)

57

przykładowe ceny: obiad (zupa, drugie danie + napój) – 8-10 soli, lomo saltado – 6-8 soli, mate de coca – 2 sole, churros – 2 sole, plaster ananasa – 1 sol, kolba kukurydzy – 2-3 soli, owoce opuncji (3 szt) – 1 sol, ziemniak+jajko+sos – 1 sol, 1/4 kurczaka+zupa+ sałatka+napój – 12 soli, empanada – 1-2 soli, pisco sour – 10 soli, słodycze (wafelki, batony) – 1-2 sole, arroz con leche (slodki deser z mleka i ryżu) – 1-2 soli, cui asado (pieczona świnka morska) – 30 soli, woda mineralna 1,5 l – 2-4 soli

18

BEZPIECZEŃSTWO: to temat rzeka; w zależności od osoby zdania są podzielone; przed wyjazdem do Peru przeczytałam mnóstwo informacji na temat bezpieczeństwa w tym kraju i teraz mogę stwierdzić, że wszystko zależy w dużej mierze od   szczęścia i trochę od naszego własnego zachowania. Podczas prawie 3-tygodniowej wyprawy nie spotkało nas nic złego, nie zostaliśmy napadnięci, oszukani, nikt nam nie groził, nie było sytuacji w których czulibyśmy się niekomfortowo. Teoretycznie nie powinniśmy się obnosić ze swoim sprzętem fotografująco-nagrywającym. Praktycznie aparat zawsze miałam przy sobie, albo bezpiecznie schowany w futerale albo po prostu zawieszony na szyi. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku nic się nie powinno wydarzyć. Oczywiście spotkaliśmy po drodze ludzi, którzy w ten czy inny sposób stracili coś cennego, ale nigdy nie znaleźli się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia. Ot, po prostu, nie uważali i tyle.

ZDROWIE: nie ma szczepień obowiązkowych przed wyjazdem do Peru (zatem nie trzeba ze sobą zabierać żółtej książeczki szczepień) ale warto należy wykonać te zalecane oraz zaopatrzyć się w środki farmaceutyczne stosowane w profilaktyce/leczeniu chorób występujących na terenie tego kraju.
Wszystkie działania profilaktyczne wykonać na 4-6 tygodni przed planowaną podróżą tak, aby mieć czas na ewentualne przyjęcie wszystkich niezbędnych szczepionek/leków w celu uzyskania wymaganego efektu ochronnego.

Zalecane szczepienia: błonica, tężec, żółta febra (jeśli wybieramy się do dżungli), dur brzuszny, WZW A i B, wścieklizna

Zalecana chemioprofilaktyka: malaria

Malaria i żółta febra są przenoszone przez moskity więc jeśli zamierzamy przebywać na obszarach górzystych nie ma potrzeby szczepień gdyż jest mała szansa spotkania tych polujących na krew insektów.

Relacja – Peru & Boliwia 2013

No Comments

Leave a Comment

Your email address will not be published.