AZORY

Podobno jest to najbardziej zielone miejsce w Europie. Podobno jest dziko i naturalnie. Podobno w ciągu jednego tylko dnia można doświadczyć wszystkich czterech pór roku. Tak jest napisane w przewodnikach o tym regionie i w czasopismach o podróżach.

A jaka jest rzeczywistość?

Pagórkowaty krajobraz pokryty dziesiątkami wulkanicznych stożków, soczysta zieleń wiecznie wilgotnych łąk i błękit nieba wzmocniony odbiciem w niespokojnym oceanie to chyba najlepsza wizytówka tego niewielkiego archipelagu wysp rozrzuconych na wielkiej wodzie mniej więcej 1500 km na zachód od wybrzeży Portugalii.

IMG_8864

Azory, bo o nich mowa, to prawdziwa perełka na mojej podróżniczej mapie. Choć deszczowa aura i porywiste wiatry dość wytrwale próbowały mnie zniechęcić do odkrywania licznych wyspiarskich sekretów, na nic się zdały te wysiłki.

IMG_9039IMG_8805

IMG_8898

Na Azorach bowiem ładna pogoda to tylko dodatek do całej reszty przyrodniczych atrakcji, z których słyną te maleńkie okruchy lądu zanurzone w bezkresie oceanu.

SM2

Spośród dziewięciu wysp archipelagu, odwiedziłam do tej pory dwie z nich – São Miguel oraz Terceirę. Bazując jednak na moim dopiero co zdobytym doświadczeniu, za pierwszym razem polecam ograniczyć tylko do pierwszej z nich, a wrażeń i tak uzbiera się bez liku.

SM5

Czego zatem warto doświadczyć na São Miguel podczas pierwszego pobytu? – czyli lista bardzo subiektywna…

  • Przejdź się po krawędzi wulkanu

Chyba nie ma lepszego miejsca na obcowanie z wulkanami niż Azory. Pochodzenie wysp w znacznej mierze determinuje ich wygląd oraz rodzaj lokalnej roślinności. Cudownie zielony krajobraz upstrzony jest  tutaj niezliczonymi kraterami wygasłych wulkanów niejednokrotnie wypełnionych wodą. Nie trzeba od razu zakładać butów trekkingowych, ani zamartwiać się swoją, bynajmniej nie najlepszą kondycją fizyczną. Aby postawić stopę na wulkanie wystarczy pojechać kilka kilometrów za miasto. Wyspa jest pełna takich zielonych cudów. Chętni?

SM1

IMG_9049

  • Weź kąpiel w naturalnych basenach lub/i w gorących źródłach

Cały archipelag ma pochodzenie wulkaniczne, nic zatem dziwnego, że jednym z nieodłącznych elementów krajobrazu są naturalne baseny geotermalne i gorące źródła. Nie dość, że kąpiel w nich to nieziemska uczta dla obolałych mięśni, to na dodatek całkiem niezła kuracja dla zanieczyszczonej skóry. Jednym z ciekawszych miejsc tego typu jest Caldeira Velha. Można je łatwo zlokalizować, gdyż w pobliżu niemal zawsze stoi sporo samochodów. Aby uniknąć tłumów warto się tam zjawić wczesnym rankiem albo późnym popołudniem. Co zastaniecie na miejscu? Dwa całkiem naturalne baseny ukryte pośród tropikalnej, podzwrotnikowej roślinności o bajecznym zielonym kolorze. Pierwszy z nich ma temperaturę 38 stopni, a drugi 28. Kolejność korzystania z basenów dowolna :).

3738

IMG_8800

  • Urządź piknik na świeżym powietrzu

Choć jak na największą wyspę archipelagu przystało Sao Miguel jest całkiem gęsto zaludniona, zawsze znajdzie się jakieś zaciszne miejsce z dala od drogi (choć są również miejscówki tuż przy niej!), gdzie warto usiąść na kamiennych taboretach przy równie kamiennym stole i w spokoju cieszyć się okolicznym krajobrazem. Przy okazji można też coś przekąsić i odpocząć przed dalszą eksploracją.

IMG_8924

  • Napij się herbaty na tarasie z widokiem na pola herbaciane

Krzaczki Camellia sinensis dotarły na São Miguel z Brazylii chyli drogą raczej okrężną. Lokalna uprawa herbaty osiągnęła apogeum połowie XIX wieku, kiedy to produkowano ok. 250 ton tego popularnego naparu. Niestety po wybuchu I Wojny Światowej herbaciany przemysł na wyspach znacznie podupadł i do dnia dzisiejszego pozostały zaledwie dwie z czternastu plantacji.

Na szczególną uwagę zasługuje kameralna Fábrica de Chá Porto Formoso. Pomimo niewielkich rozmiarów ta rustykalna manufaktura robi naprawdę kolosalne wrażenie, a w dodatku przesiąknięta jest nieziemskim wręcz zapachem liści herbaty. Fabryka posiada taras widokowy wychodzący na plantację. Popijając z filiżanki aromatyczny napar i obserwując zielone pola uprawne, przy odrobinie wyobraźni można się poczuć niemal jak w egzotycznych Indiach lub dalekich Chinach.

41

7

  • Zobacz delfina lub wieloryba

Wieloryby to bez wątpienia jedne z najbardziej fascynujących ssaków świata. Można je zobaczyć m.in. u wybrzeży Nowej Zelandii, Australii, Hawajów czy Islandii. Można też spróbować będąc na Azorach. Najlepszy okres na fotograficzne łowy to wiosna i koniec zimy. To właśnie wtedy największy ssak świata – płetwal błękitny, podpływa w okolice archipelagu. Uprzedzam, że nie jest łatwo zobaczyć tego olbrzyma na wolności i bez wątpienia należy się przygotować na wiele godzin oczekiwania, a i tak nie ma żadnej gwarancji. W moim przypadku to „polowanie” trwa już kilka lat i ciągle mam przed sobą spotkanie z królem oceanu. Toż to prawdziwa ruletka 🙂

1

  • Spróbuj lokalnych specjałów

Owoce morza, wołowina, sery białe i żółte, ananasy, bolos de nevado, stek z tuńczyka, grillowany rekin, wino i wreszcie cozido – ukochane danie mieszkańców Azorów. Pokazowe danie wyspiarzy – cozido to mieszanka różnego rodzaju mięs i warzyw przygotowywana w ogromnych saganach owiniętych płótnem. Całość spuszcza się na liniach do wykopanych głęboko w ziemi rowów otoczonych fumaroles i tak „gotuje” przez kilkanaście godzin.

Fumaroles to niewielkie pęknięcia w skorupie ziemskiej przez, które wydobywa się para wodna i gorące gazy.

Wszystkożerców z pewnością nie trzeba przekonywać, a osoby o nieco bardziej wysublimowanych gustach bez wątpienia znajdą kolejny powód, dla którego pokochają te wyspy.

4039

34

  • Popływaj kajakiem po jeziorze w wulkanie

 Setki, jeśli nie tysiące wygasłych wulkanów z kraterami wypełnionymi po brzegi wodą to nie tylko uczta dla łowców pięknych kadrów, ale świetna okazja do aktywności na świeżym powietrzu. W pobliżu miejscowości Sete Cidades za 10 euro na godzinę można się wypożyczyć kajak i wypłynąć nim w głąb wulkanicznego jeziora. Wrażenia są nie do opisania.

6

  • Zobacz zachód słońca

Chyba nigdzie indziej na świecie nie ma tak cudownie spektakularnych zachodów słońca jak na Azorach. Niesamowite, zmieniające się niemal co chwilę światło to uczta dla każdego fotografa.

IMG_9037

9

SM15

São Miguel to wyspa niewątpliwie magiczna. Niestety przy tym dość droga i nastawiona głównie na turystów z Zachodu, którzy nota bene poczynili tutaj kilka sporych inwestycji. Nie ulega wątpliwości, że wakacje na Azorach najlepiej zaplanować ze sporym wyprzedzeniem. Tylko wtedy będziecie mieć pewność, że nie przepłacicie za noclegi czy wynajem auta. Można też spróbować szczęścia w grach losowych i tak jak ta portugalska para nie musieć planować już nic ;). Swoją drogą, gdybym nagle została milionerką, to właśnie na Azorach kupiłabym pierwszą posiadłość :). Blisko, a jednocześnie tak cudownie daleko od wszechobecnego cywilizacyjnego chaosu. Co o tym sądzicie? Chcielibyście mieszkać na Azorach?

6 Comments
  • Krajobrazy na niektórych zdjęciach są wręcz nierzeczywiste. Pięknie. Odwiedziłabym Azory z dziką przyjemnością.

    Maj 25, 2016
  • fantastyczne widoki 🙂

    Maj 25, 2016
  • São Miguel mogę polecić każdemu – nie widziałem piękniejszego miejsce do tej pory. 😉

    Maj 30, 2016

Leave a Comment

Your email address will not be published.